<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><presentation>V1 C V2 C V3 C2</presentation>
<lyrics>[V1]
 Pewnego dnia powiedział Bóg do Jonasza:
 / &quot;Idź Jonaszu do Niniwy, idź!&quot; / x2
 Lecz Jonasz mówi nie:
 &quot;Nie, nie pójdę do Niniwy, nie,
 Zmęczony jestem boję się&quot;.
 Przed Bogiem jonasz uciec chciał,
 Na statek wsiadł i zasnął tam
 Bo do niniwy nie chciał pójść
 Choć kazał jemu Bóg.

[C1]
   O! Idź Jonaszu do Niniwy, idź!
   Nie pójdę.
   Idź Jonaszu do Niniwy, idź!

[V2]
 Wtem burzę posłał Bóg
 I na statku zapanował strach
 Kiedy JOnasz twardo sobie spał
 Wtedy woła ktoś Jonaszu wstań
 A Jonasz rzekł:
 &quot;Przepraszam bardzo,
 Ja przed Bogiem chowam się
 Naprawdę skryć się chcę&quot;

[V3]
 Wtedy w morzu znalazł się
 Tam wielką rybę posłał Bóg
 Połknęła go, by Jonasz mógł
 Zawołać z głębi duszy swej:
 &quot;Przepraszam Panie Boże Cię&quot;
 Wtem ryba wyrzuciła go
 Na całkiem suchy ląd.

[C2]
   O! Idź Jonaszu do Niniwy, idź!
   Już idę.
   Idź Jonaszu do Niniwy, idź!
   Do Niniwy idę już!</lyrics>
<title>Idź Jonaszu</title>
</song>